Czwartek, 17 września 2026
Imieniny: Robert, Justyna, Franciszek
Polityka Krajowa 04.07.2026 Wideo

Kleczew z największą farmą PV w Polsce. OZE mają zasilać 100 tys. domów

Premier Donald Tusk odwiedził Kleczew, gdzie działa największa farma fotowoltaiczna w Polsce i w tej części Europy. Rozbudowana instalacja ORLEN ma dziś niemal 270 MW mocy i może zasilić prądem ok. 100 tys. gospodarstw domowych.
Wideo Kleczew z największą farmą PV w Polsce. OZE mają zasilać 100 tys. domów

Największa farma fotowoltaiczna w Polsce po rozbudowie do prawie 270 MW

Podczas wizyty w Kleczewie premier Donald Tusk wskazał inwestycje w odnawialne źródła energii jako jeden z filarów bezpieczeństwa państwa i rozwoju gospodarki. W tym miejscu działa największa farma fotowoltaiczna w Polsce oraz w tej części Europy, należąca do grupy ORLEN. Instalacja po rozbudowie zrealizowanej w latach 2024-2026 osiągnęła łączną moc prawie 270 MW, co stawia ją w gronie największych projektów tego typu w kraju. Według przekazanych informacji stąd płynie prąd wystarczający dla około 100 tys. gospodarstw domowych, czyli skala przedsięwzięcia ma już bardzo konkretne znaczenie dla codziennego życia mieszkańców.

Szef rządu podkreślił, że rozwój energetyki opartej na OZE ma sens, bo instalacje tego typu są relatywnie tanie i pozwalają realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń. W praktyce oznacza to większą produkcję zielonej energii, mniejszą zależność od paliw kopalnych i szansę na bardziej przewidywalne dostawy prądu w przyszłości. Dla zwykłych odbiorców przekłada się to nie tylko na aspekt środowiskowy, ale także na stabilność całego systemu energetycznego, który musi odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie gospodarki i gospodarstw domowych.

"Nasz wysiłek na rzecz rozwoju energetyki opartej na odnawialnych źródłach energii ma sens. Instalacje OZE są relatywnie tanie i pozwalają nam realizować zobowiązania wobec przyszłych pokoleń, czyli produkować zieloną energię"

Donald Tusk, premier

Hybrydowy projekt łączy słońce i wiatr

Inwestycja w Kleczewie nie ogranicza się wyłącznie do paneli fotowoltaicznych. Projekt ma charakter hybrydowy, ponieważ łączy farmę fotowoltaiczną z farmą wiatrową, co ma zwiększać stabilność produkcji energii i lepiej wykorzystywać potencjał odnawialnych źródeł. To istotne, ponieważ produkcja z energii słonecznej i wiatrowej zależy od warunków pogodowych, a połączenie obu technologii pozwala ograniczać wahania wytwarzania prądu. Dla krajowego systemu elektroenergetycznego oznacza to bardziej przewidywalne źródło zasilania, które może wspierać sieć w różnych porach roku.

Jak zaznaczono, sama farma została rozbudowana w taki sposób, że obecnie obejmuje prawie 500 tys. paneli ustawionych na powierzchni ponad 400 hektarów. To pokazuje skalę inwestycji i zmianę, jaką przechodzi polska energetyka, w której coraz większe znaczenie mają wielkoskalowe projekty OZE. Dla odbiorców energii kluczowe jest to, że takie przedsięwzięcia zwiększają krajową produkcję czystego prądu, a tym samym wzmacniają bezpieczeństwo energetyczne państwa i ograniczają potrzebę opierania się wyłącznie na tradycyjnych źródłach.

"To jest przedsięwzięcie o niezwykle praktycznym znaczeniu. Stąd płynie prąd, który wystarczy dla ok. 100 tys. gospodarstw domowych"

Donald Tusk, premier

Tereny pogórnicze z nową funkcją i nowe zasady dla energetyki

Ważnym elementem inwestycji jest również miejsce jej powstania. Instalacja w Kleczewie została zlokalizowana na terenach pogórniczych, które wcześniej były związane z działalnością przemysłową i wymagały nowego zagospodarowania. Taki kierunek pokazuje, że zdegradowane obszary mogą zyskać drugie życie i zostać wykorzystane do nowoczesnej, zielonej energetyki. Dla regionów po górnictwie to szczególnie istotne, bo pozwala łączyć transformację energetyczną z wykorzystaniem już istniejącej infrastruktury i zasobów ludzkich.

Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska zwróciła uwagę, że zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii ma duże znaczenie dla regionu konińskiego. Jak podkreśliła, ten obszar był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać, bo dysponuje odpowiednią infrastrukturą oraz kapitałem ludzkim, który od lat uczestniczył w wytwarzaniu energii na potrzeby kraju. Transformacja takich miejsc ma jednak uwzględniać potrzeby mieszkańców i pracowników, a jej celem jest wsparcie przekwalifikowania osób związanych dotąd z sektorem węgla brunatnego, rozwój nowych kompetencji zawodowych oraz tworzenie warunków dla małych i średnich firm.

"Zagospodarowanie terenów pokopalnianych do produkcji czystej energii jest niezwykle ważne. Region koniński był ważnym producentem energii i powinien nim pozostać. To miejsce, które ma odpowiednią infrastrukturę, ale też kapitał ludzki od lat produkujący energię na potrzeby krajowe"

Paulina Hennig-Kloska, minister klimatu i środowiska

Minister energii Miłosz Motyka wskazał z kolei, że nowe instalacje OZE mogą być sprawniej przyłączane do sieci elektroenergetycznej dzięki zmianom w prawie energetycznym oraz inwestycjom w infrastrukturę sieciową. Jak zaznaczył, jest to część największej reformy prawa energetycznego w historii Polski. W praktyce ma to znaczenie dla tempa powstawania nowych projektów: im szybciej można podłączyć kolejne źródła energii, tym szybciej trafiają one do systemu i realnie wspierają krajowe bezpieczeństwo energetyczne. Wskazano też, że inwestowanie w polską energetykę i nowe niskoemisyjne moce oznacza jednocześnie wsparcie dla krajowych firm.

"Inwestycje w polską energetykę i w nowe mocne niskoemisyjne, to inwestycja także w polskie firmy"

Miłosz Motyka, minister energii

Wcześniejsze nieprawidłowości i porządkowanie projektu

Przed rozbudową inwestycji konieczne było uporządkowanie kwestii związanych z jej wcześniejszą realizacją. W ramach tych działań rząd przeprowadził weryfikację kosztów projektu oraz odzyskiwanie części środków, które zostały wcześniej wydatkowane nieefektywnie. W komunikacie podkreślono, że wcześniejsze działania przy tym przedsięwzięciu były prowadzone w sposób niekompetentny i że konieczne było uporządkowanie całej dokumentacji oraz finansów. Według przekazanych informacji nieprawidłowości mogły kosztować państwo dodatkowe 800 mln zł.

Dla odbiorcy z perspektywy codziennego życia takie informacje mają znaczenie, bo pokazują, że duże projekty energetyczne nie dotyczą wyłącznie techniki czy inwestycji przemysłowych. W grę wchodzą także publiczne pieniądze, tempo realizacji i to, czy infrastruktura powstaje zgodnie z planem oraz bez niepotrzebnych kosztów. Właśnie dlatego porządkowanie projektu, odzyskiwanie wydatków i doprowadzenie do pełnej sprawności inwestycji mają wpływ nie tylko na sektor energetyczny, ale również na finanse państwa i tempo transformacji całej gospodarki.

  • 2024-2026 - okres rozbudowy farmy fotowoltaicznej w Kleczewie.
  • 270 MW - prawie tyle wynosi łączna moc instalacji po rozbudowie.
  • 500 tys. paneli - tyle ma obecnie kompleks fotowoltaiczny na powierzchni ponad 400 hektarów.
  • 100 tys. gospodarstw domowych - tyle może zasilić energia produkowana w Kleczewie.
  • 800 mln zł - o tyle więcej niż powinien mogła kosztować państwo wcześniejsza, nieuporządkowana realizacja projektu.