Premier ujawnia kulisy afery Zondacrypto i ostrzega opozycję: „Za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
Trzecie głosowanie, ten sam wynik – weto blokuje nadzór nad kryptorynkiem
W czwartek, podczas posiedzenia Sejmu, po raz trzeci nie udało się odrzucić prezydenckiego weta do rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów. Za odrzuceniem weta głosowało 185 posłów, przeciw było 239, a 2 wstrzymało się od głosu. To oznacza, że ustawa, która miała wprowadzić jasne zasady nadzoru nad rynkiem walut cyfrowych, nadal nie wejdzie w życie. Przepisy te były przygotowywane przez Ministerstwo Finansów i miały na celu zwiększenie przejrzystości, wzmocnienie nadzoru oraz ograniczenie ryzyka nadużyć i finansowania terroryzmu.
Decyzja posłów opozycji – głównie Prawa i Sprawiedliwości, Rozwoju Plus oraz Konfederacji – zablokowała prace nad regulacjami, które – jak podkreślał premier – są kluczowe dla bezpieczeństwa państwa. Ustawa miała też przerwać łańcuch powiązań między światem przestępczym, piramidami finansowymi a politykami poprzedniej ekipy rządzącej. W trakcie debaty premier Donald Tusk zwrócił się wprost do posłów opozycji, ostrzegając ich przed konsekwencjami dalszego blokowania prac.
„Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą, bo taki jest oczywisty interes Polski i jej obywateli. Wszystko wskazuje na to, że za gardło trzymają was bardzo źli ludzie”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier nie pozostawił złudzeń, że ma na myśli konkretne osoby i środowiska, które – jak wynika z materiałów śledztwa – miały wpływać na decyzje rządu PiS. Jego słowa padły tuż po głosowaniu, ale jeszcze w trakcie debaty przedstawił posłom informacje niejawne, dotyczące śledztwa w sprawie giełdy Zondacrypto.
Zondacrypto i mroczne powiązania – premier ujawnia materiały ze śledztwa
Działając na podstawie ustawy o prokuraturze, w związku z ważnym interesem państwa, Donald Tusk przedstawił Sejmowi informacje ze śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Krajową w Katowicach. Sprawa dotyczy giełdy kryptowalut Zondacrypto, która – według ustaleń śledczych – mogła być wykorzystywana przez obce wywiady, w tym rosyjski, do działań wymierzonych w Polskę. Z materiałów wynika, że osoby związane z tą giełdą wpływały lub próbowały wpływać na działania rządu PiS, a także na decyzje prokuratury i innych instytucji państwowych.
Jedno z kluczowych spotkań odbyło się 28 kwietnia 2018 roku w Ministerstwie Finansów. Uczestniczyli w nim: Sylwester Suszek – późniejszy zaginiony, prawdopodobnie zamordowany przez swoich wspólników, inwestor Rafał Zaorski – obecnie aresztowany, oraz Krzysztof Piecha – jeden z twórców koncepcji ustawy kryptowalutowej dla Konfederacji. Spotkanie miało być skierowane do wiceministra finansów, Pawła Gruzy, który dziś pełni funkcję doradcy prezydenta Nawrockiego. Premier zaznaczył, że to tylko jeden z wielu przykładów prób infiltracji struktur państwowych.
„Zbyszek zapoznał się z aktami. Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił”
Fragment zeznań kluczowego świadka, cytowany przez Premiera Donalda Tuska
Z przytoczonych przez premiera protokołów przesłuchań wynika, że głównym celem tych działań było uzyskanie wpływu na decyzje Zbigniewa Ziobry, ówczesnego ministra sprawiedliwości. Świadek zeznał, że obiecano mu pomoc w umorzeniu postępowań, a nawet ułaskawienie w zamian za finansowanie działań politycznych. W tle pojawiają się ogromne pieniądze – 2 miliony złotych miało być wypłacone za „usługi” pośrednictwa, a pierwsza transza wyniosła 500 tysięcy złotych.
Kulisy finansowania i rola Patrycji Koteckiej
Premier ujawnił również, że w procederze kluczową rolę odegrała Patrycja Kotecka, żona Zbigniewa Ziobry. To za jej pośrednictwem miały być przekazywane pieniądze z fundacji Suwerennej Polski. Świadek zeznał, że wypłacił 500 tysięcy złotych ze swojego rachunku bankowego, ale dalsze wpłaty stały się niemożliwe, gdy bank wypowiedział mu umowę z powodu podejrzanych transakcji. Według zeznań, Zbigniew Ziobro miał się przestraszyć i chcieć zwrócić pieniądze, ale ostatecznie publicznie przyznał, że wypłacił środki z fundacji na własne potrzeby.
Zeznania wskazują także na obietnicę ułaskawienia w przypadku skazania. Świadek mówił wprost: „Zapłaciłem za to, bo miałem być czystym człowiekiem. Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X obiecywał mi, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie”. To pokazuje, że osoby związane z obozem politycznym PiS i Konfederacji były gotowe handlować stanowiskami i decyzjami wymiaru sprawiedliwości w zamian za korzyści finansowe.
„Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze, ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby”
Fragment zeznań kluczowego świadka, cytowany przez Premiera Donalda Tuska
Premier zaznaczył, że są to tylko fragmenty obszernych materiałów, które trafiły do Sejmu. Podkreślił, że ujawnione informacje pokazują skalę infiltracji środowiska politycznego PiS przez osoby związane z rynkiem kryptowalut. Dotyczy to także działań instytucji państwa – prokuratura trzykrotnie umarzała śledztwo w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, w latach 2019, 2020 i 2022, mimo wniosków Komisji Nadzoru Finansowego o jego podjęcie.
Co to oznacza dla bezpieczeństwa Polski i regionu?
Brak regulacji rynku kryptowalut to nie tylko problem prawny, ale przede wszystkim zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. Jak podkreślił premier, nieuregulowany rynek kryptowalut jest wykorzystywany jako główne źródło finansowania aktów sabotażu, a prym w tym wiedzie Rosja. Polskie służby specjalne – Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Agencja Wywiadu – mają ograniczone możliwości śledzenia przepływów finansowych, co utrudnia im przeciwdziałanie zagrożeniom.
Dla mieszkańców Piekar Śląskich i całego regionu oznacza to, że brak odpowiednich przepisów może mieć realny wpływ na ich bezpieczeństwo. W ostatnich latach w naszym województwie odnotowano przypadki oszustw związanych z inwestycjami w kryptowaluty. Lokalne komendy policji wielokrotnie ostrzegały przed piramidami finansowymi, które działają właśnie w oparciu o nieuregulowany rynek walut cyfrowych. Wprowadzenie nadzoru mogłoby ograniczyć te praktyki i ochronić mieszkańców przed utratą oszczędności.
Eksperci zwracają uwagę, że ustawa miała również wprowadzić obowiązek rejestracji giełd kryptowalutowych i wymóg uzyskania licencji. Dzięki temu instytucje takie jak Komisja Nadzoru Finansowego mogłyby skutecznie kontrolować ich działalność. To z kolei utrudniłoby funkcjonowanie nieuczciwym podmiotom, które często działają na szkodę zwykłych obywateli, w tym mieszkańców naszego regionu.
Premier ostrzega opozycję – „żaden przyzwoity człowiek nie powinien brać pieniędzy od przestępców”
Na zakończenie swojego wystąpienia premier Donald Tusk skierował do posłów opozycji wyraźne ostrzeżenie. Podkreślił, że w jego rękach znajdują się dodatkowe materiały obciążające polityków PiS i Konfederacji, które mogą zostać ujawnione w przyszłości. Jego słowa były jednoznaczne i nie pozostawiały wątpliwości co do powagi sytuacji.
„Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam was – żaden przyzwoity człowiek i polityk nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom”
Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów
Premier podkreślił również, że blokowanie ustawy przeszkadza w pracy polskich służb, które chcą skutecznie ścigać finansowanie sabotażu. Wskazał, że informacje na ten temat były już przekazywane obu izbom parlamentu, ale mimo to opozycja konsekwentnie odrzuca propozycje regulacji. To – jego zdaniem – dowodzi, że niektórzy politycy mają coś do ukrycia.
Głosowanie w Sejmie pokazało, że temat kryptowalut stał się jednym z najbardziej politycznie naładowanych w tej kadencji. Mimo że ustawa miała charakter techniczny, jej odrzucenie może mieć daleko idące konsekwencje dla polskiego systemu finansowego i bezpieczeństwa. Czas pokaże, czy posłowie opozycji zmienią zdanie, czy też nadal będą blokować prace nad tymi ważnymi regulacjami.
- 3 głosowania w Sejmie – żadne nie odrzuciło weta prezydenta
- 2 miliony złotych – suma, którą miał otrzymać Zbigniew Ziobro za „usługi”
- 500 tysięcy złotych – pierwsza transza wypłacona z rachunku bankowego świadka
- 28 kwietnia 2018 r. – spotkanie w Ministerstwie Finansów z udziałem Suszka, Zaorskiego i Piechy
- 2019, 2020, 2022 r. – lata trzykrotnego umorzenia śledztwa w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka