Henryk Gdawiec

Piłkarz, trener
07.04.1950 25.06.2016 Piekary Śląskie

Biografia

Henryk Gdawiec urodził się 7 kwietnia 1950 w Piekarach Śląskich. Rozpoczął karierę w juniorach Polonii Piekary Śląskie, a następnie w Polonii Bytom.

W 1968 roku został zawodnikiem Polonii Bytom, w której 23 marca 1969 roku zadebiutował w ekstraklasie przeciw Zagłębiu Wałbrzych.

W sezonie 1968/1969 rozegrał dwa mecze ligowe, a Polonia Bytom zakończyła rozgrywki na trzecim miejscu. W latach następnych stał się kluczowym zawodnikiem, a w sezonie 1972/1973 dotarł z klubem do finału Pucharu Polski, który 17 czerwca 1973 w Poznaniu przegrał po serii rzutów karnych z Legią Warszawa (po dogrywce 0:0).

Po spadku z ekstraklasy w sezonie 1975/1976 odszedł z Polonii Bytom. Następnie trafił do GKS-u Tychy i w sezonie 1976/1977 dotarł do ćwierćfinału Pucharu Polski, a Tyszanie brali udział w Pucharze UEFA, kończąc rywalizację po pierwszej rundzie z niemieckim FC Köln (0:2, 1:1). Wówczas Ekstraklasa zakończyła sezon na 15. miejscu i spadła do II ligi; odszedł z klubu po sezonie 1980/1981.

Następnie został zawodnikiem Polonii Łaziska Górne. W sezonie 1981/1982 dotarł do 1/16 finału Pucharu Polski, przegrywając 0:2 z Zagłębiem Sosnowiec; karierę piłkarską zakończył po sezonie 1986/1987.

Łącznie w ekstraklasie rozegrał 199 meczów i zdobył 6 goli.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej trenował w Polonii Łaziska Górne, z którą awansował do klasy A.

Życie prywatne: Henryk Gdawiec mieszkał w Tychach na osiedlu H, piętro niżej od kolegi z GKS Tychy, Kazimierza Szachnitowskiego. Pracował w firmie ochroniarskiej. Zmarł 25 czerwca 2016 roku w Tychach po długiej chorobie.

Zobacz pełny artykuł na Wikipedii

Osiągnięcia

3. miejsce w Ekstraklasie, 1969
Finał Pucharu Polski, 1973
Ćwierćfinał Pucharu Polski, 1977
1/16 finału Pucharu Polski, 1982
Awans do klasy A z Polonią Łaziska Górne

Ciekawostki

Mieszkał w Tychach na osiedlu H, piętro niżej od kolegi z GKS Tychy – Kazimierza Szachnitowskiego.
Pracował w firmie ochroniarskiej.
Zmarł 25 czerwca 2016 roku w Tychach po długiej chorobie.

Udostępnij